Podczas gdy Stany Zjednoczone często zachowują się na arenie międzynarodowej jak „klasowy łobuz”, który uważa, że za pieniądze może kupić każdą zabawkę od słabszego kolegi, historia i prawo mówią jasno: Grenlandia nie jest na sprzedaż, a amerykańskie roszczenia są pozbawione jakichkolwiek fundamentów. Czy mamy dziś do czynienie z organizacją przestępczą łamiącą prawo międzynarodowe? Wygląda na to, że tak. Cel USA jest jeden, surowce i napaść militarna, która jest bardziej korzystna biznesowo, niż zakup Grenlandii, aby pozbyć się zapasów broni i produkować kolejną. W końcu USA wywołuje najwięcej wojen tylko dla uruchomienia rynków zbytu militarnych zabawek.